W chwili, gdy usłyszałam tę wiadomość, mój sen natychmiast zniknął. Zerwałam się z łóżka, serce waliło mi jak młotem. "Jesteś pewna? Jak ona mogła mieć wypadek samochodowy?"
Zmuszałam się, by brzmieć spokojnie, ale ręka, która trzymała telefon, lekko drżała.
"Musi pani szybko przyjechać. Jest w Szpitalu Miłosierdzia," powtórzyła pielęgniarka.
Wzięłam głęboki oddech, pospiesznie wsunęłam buty i pob






