Nie wróciłam do domu, zamiast tego zatrzymałam się w hotelu Bluestar, w pokoju, który Angela zawsze dla mnie rezerwowała.
Deszcz padał z przerwami od trzech dni.
Alex został ze mną w dniu pogrzebu Angeli. Kiedy zobaczył, że moje emocje trochę się uspokoiły, wyszedł. Sophina pozostała u mojego boku.
Patrzyłam, jak deszcz uderza raz po raz w szklane okno i nie mogłam powstrzymać się od przywoływania






