– Alex, czyż nie kazałeś mi się przed chwilą wynosić? – Spojrzałam na Alexa spokojnie i zadrwiłam. Jego wyraz twarzy natychmiast posępniał.
W całej prywatnej sali zapadła kompletna cisza. Abigail, spoliczkowana przez Seana, również przestała płakać. Jednak w jej złowrogich oczach wciąż tliła się jadowita złość, jakby chciała wywiercić we mnie dwie dziury.
Tymczasem Helena, siedząca obok Alexa, p






