To był pierwszy raz, kiedy widziałam, jak Maddox traci nad sobą kontrolę, odrzucając swój zwykły, opanowany i wytworny wizerunek. Zdawał się zupełnie nie przejmować obecnością innych.
„Ci ludzie nie są idiotami. Zachary by nie skłamał. To oczywiste – ktoś wykorzystał zamieszanie, żeby go uprowadzić.”
„Nie rozumiem. Wczoraj, kiedy nas nie było, Melody miała idealną okazję, żeby zabrać Zachary'ego n






