Po lunchu Marvin Adams i ja złożyliśmy wizytę w mieszkaniu Wilhelma Joetzego.
Tam natrafiliśmy na pewien trop. Okazało się, że para w średnim wieku, którą widzieliśmy wcześniej w tej samej restauracji, mieszka w tym samym bloku co Joetze. Co prawda, nie mieszkali naprzeciwko jego okien, ale często widywali Wilhelma sprowadzającego do domu różne kobiety, zwłaszcza że regularnie dokarmiali bezpański






