Kobieta, która wcześniej odeszła, zatrzymała się jak wryta. Odwróciła się i z pogardą zmierzyła wzrokiem mężczyznę. Jej spojrzenie przeszywało na wylot. – Do kogo ty właściwie mówisz? – warknęła.
Zauważyłam, że ma na sobie najnowszą kolekcję Chanel i torebkę LV prosto z wybiegu. Od stóp do głów obwieszona była markowymi dodatkami.
Niby nic nadzwyczajnego. W końcu ci, których stać na życie w tym mi






