Perspektywa Tatiany
Ledwie drgnął, gdy go uderzyłam – stał tylko, przyjmując wszystko, co mu dawałam, a to doprowadzało mnie do jeszcze większej furii. Biłam dalej, krzycząc wszystko, co trzymałam w środku: zdradę, upokorzenie, złamane serce.
– Jak śmiałeś mnie zostawić?! Czekałam na ciebie! Na oczach wszystkich! Przez ciebie wyglądam jak skończona idiotka!
W końcu wystrzelił ręką, chwytając mój n






