Perspektywa Penelopy:
Obudziłam się z uczuciem, jakbym oberwała cegłą w głowę.
Moje ciało zapadło się w coś miękkiego – zbyt miękkiego. Głowa pulsowała mi jak bęben, a czułam, jak milion bóli rozrywa mi czaszkę. Światła nade mną były zbyt jasne, oślepiające, nawet gdy ledwo otworzyłam oczy. Moje palce drgnęły na aksamitnej i drogiej poduszce, na czymś, na czym nigdy w życiu nie leżałam.
Moje oczy






