Perspektywa Penelopy
Ostatnia noc była torturą. Sen nie nadchodził – tak naprawdę. Za każdym razem, gdy zamykałam oczy, Edward tam był. Jego głos, dotyk i grzeszna propozycja rozbrzmiewały w mojej głowie.
To nie miało sensu. Wczoraj pogodziłam się z Tatianą. Śmiałyśmy się, dzieliłyśmy historiami i przekonałam samą siebie, że mogę jej wybaczyć. Może nie całkowicie, ale wystarczająco, by odbudować t






