Punkt widzenia Penelopy
Nigdy w życiu nie pomyślałabym, że Edward Wilder mógłby mnie chcieć. W liceum ledwo mnie zauważał. A jeśli już, to częstował ostrymi słowami albo zimnymi, gniewnymi spojrzeniami – a przynajmniej tak mi się wydawało.
Ale teraz nie mogłam oddychać. Jego ciepły, piżmowy zapach wypełniał moje płuca, powodując zawrót głowy. Moje oczy mnie zdradzały, wędrując po jego klatce piers






