Punkt widzenia Penelopy
Cholera!
Ten warkot.
Te pochłaniające, błękitne oczy.
To terytorialne spojrzenie.
Jak mogłam kiedykolwiek oprzeć się temu mężczyźnie?
Gorąco zalało moje ciało na jego słowa, a ja zacisnęłam uda.
Och, tak cholernie kusiło mnie, żeby nacisnąć jego guziki, żeby dowiedzieć się, co zrobiłby z moją wciąż mrowiącą, seksowną cipką.
Ale nie, nie pozwolę mu się rozproszyć seksem, nie






