Perspektywa Penelopy
To były słowa, które chciałam wypowiedzieć, ale do diabła!
Wypowiedzenie tych słów w mojej głowie nie było tak proste, jak wypowiedzenie ich na głos – do niej.
Tatiana uczyniłaby moje życie piekłem na ziemi.
Nie było mowy, żeby pozwoliła mi odejść z życiem za to, że śmiałam wierzyć, że to, co należało do niej, kiedykolwiek mogłoby być moje.
A potem Edward i tak miał się z nią






