Perspektywa Penelope
Nie mogę oddychać.
To znaczy, oczywiście, że mogę. Ale tak się nie czuję. Czuję, jakby moja klatka piersiowa się zapadała, jakby moje serce biło za szybko, za mocno, jakby próbowało wyrwać się z żeber. Moje ręce nie przestają drżeć, a nogi czuję, jakby miały się zaraz pode mną ugiąć.
Edward został zabrany do jednej z kabin, gdzie zajmował się nim lekarz.
Leżał tam.
Nieruchomo.






