Perspektywa Penelopy
Ethan Harrington – tu, na łodzi.
Moje oczy szybko powędrowały ku przepaści, gdzie niemal przed chwilą stałam, a potem z powrotem na niego.
Wstyd.
Wstydziłam się.
Zamknęłam oczy, próbując się uspokoić, zebrać myśli. Ale Ethan już wszystko widział. Wiedział.
"Proszę," powiedział cicho. Zbyt cicho. "Odstąp."
Wypuściłam z siebie słaby chichot. "Nie zamierzałam skakać."
Kłamstwa. M






