Perspektywa Penelope
Nie wiem, jak udało mi się wejść na górę po schodach, nie upadając. Całe moje ciało drżało. Nadal drży.
Jak Edward śmiał tu przyjść? Jak śmiał się tu po prostu pojawić po tym wszystkim? Jak śmiał w ogóle próbować mnie dotknąć? A potem nazwać mnie "Grzywką" – na Boga. Co on sobie wyobrażał, że się stanie? Że się roztopię, jak kiedyś? Że się uśmiechnę i wpadnę mu w ramiona jak j






