Punkt widzenia Penelopy.
Byłam tutaj – w piwnicznym mieszkaniu Edwarda.
Edward wysłał Diego. Kilka sekund po tym, jak dostałam jego wiadomość, zadzwonił Diego i spotkałam się z nim w opustoszałej alejce, do której mnie pokierował. Byłam wystarczająco ostrożna. Mam nadzieję.
Już się pociłam, ciepło zbierało się w moim wnętrzu, a ledwo weszłam do środka. Palce mi drżały, gdy pchnęłam drzwi do pokoju






