Perspektywa Penelopy
Tessa panikowała i bardzo dobrze jej szło to ukrywanie.
Ale nie odważyła się sięgnąć po telefon, w tym momencie wiedziała, że mówię cholernie poważnie.
Byłam gotowa na to, że wszystko diabli wezmą.
Uniosła podbródek, próbując dorównać mi energią, ale jej obrona była słaba. "Naruszyłaś firmowy protokół, Penelopo. Nie masz uprawnień do przeszukiwania Archiwum, a cokolwiek myślis






