Punkt widzenia Penelopy
W pośpiechu wracam do biura, serce wali mi jak młotem.
Archer i Tessa siedzą na brązowej skórzanej sofie, pochyleni nad laptopem.
"Hej! Mam nadzieję, że się nie spóźniłam,"
Pokój lekko wiruje, gdy łapię oddech.
Żołądek mi się ściska. Czy ona mu już powiedziała?
Archer podnosi wzrok jako pierwszy, obdarzając mnie uspokajającym uśmiechem. "Daj spokój, Penelopo. Mówiłem ci, że






