Perspektywa Edwarda
Stałem tam, zamarły. Mój umysł odmawiał przetworzenia słów, które właśnie usłyszałem.
"Jestem w ciąży" – powtórzyła, tym razem ciszej.
Na początku w mojej głowie zapanowała pustka. Potem uderzyła we mnie panika niczym gwałtowna powódź. Czułem ucisk w klatce piersiowej, jakby z pokoju uleciało powietrze. Nie mogłem oddychać. Mój umysł próbował pojąć, co mówiła, próbował sformuło






