Perspektywa Penelopy
Tatiana w końcu uspokoiła się w moich ramionach. Jej ciało przylega do mojego, oddech jest już spokojny, ale nadal mocno ją trzymam – na wszelki wypadek. Na wypadek, gdyby obudziła się w kolejnej panice. Na wypadek, gdyby znowu próbowała chwycić za nóż. Na wypadek…
Angie jest w sąsiednim pokoju, śpi, potrzebuje tego po dzisiejszym dramacie.
A ja…
Nie mogę spać.
Wszystko, co wy






