Nyla wpatrywała się w Emerald. "Nie zapomnij, obiecałaś, że będę mogła odwiedzać ojca kiedy tylko zechcę. Znowu wycofujesz się ze słowa?"
Emerald zawahała się przez chwilę. "Możesz iść po pracy, ale nie w godzinach biurowych."
"Dobrze. Pójdę jutro wieczorem." Nyla odwróciła się i wyszła bez słowa.
Przez oczy Emerald przemknęło jakieś uczucie, gdy patrzyła za nią.
Nagle jej telefon na biurku za






