Możliwe, że nawet ta bójka Briana z członkiem Bumardów była częścią ich planu.
Wyraz twarzy Emerald pociemniał i rozkazała Filipowi przyprowadzić do niej Briana.
Kilka minut później Brian nieśmiało wszedł do gabinetu. – Mamo, czego potrzebowałaś?
Emerald zmierzyła go wzrokiem. – Jak doszło do tego konfliktu z członkiem Bumardów tamtego dnia?
Brian skrzywił się, a potem ostrożnie zapytał: – Dla






