Nyla zacisnęła usta i nic nie odpowiedziała.
– Hej, dlaczego mi nie odpowiadasz? Powiedz coś! – wykrzyknęła Delia.
– Nie chce mi się gadać – odparła Nyla oschle. – Jeśli masz energię do marnowania, użyj jej, żeby wymyślić, jak się stąd wydostać.
Delia nadąsała się. – Nie muszę. Mama na pewno mnie uratuje, a Darcy nie odważyłby się mi nic zrobić.
– Ale ty? To już inna sprawa. Zawsze się z nią kłóci






