Kiedy jego ludzie wyszli, Darcy odświeżył się i wszedł do salonu.
Mary i Vik już nie spali.
Odwrócił się do Mary. "Mary, po śniadaniu zabierz Vika do szpitala, żeby był z Edwardem. Resztę zostaw mnie."
Mary skinęła głową, choć w jej spojrzeniu malował się niepokój. "Uważaj na siebie."
"Przetrwałem większe burze niż ta. Taka drobnostka to nic," uspokoił ją Darcy.
Po śniadaniu Mary i Vik wyszli, a D






