Zanim Mary zdążyła odpowiedzieć, drzwi do sali szpitalnej nagle się otworzyły i Vik w pośpiechu wszedł do środka.
Jego twarz rozjaśniła się radością, gdy zobaczył, że Edward się obudził, i od razu podbiegł do łóżka. "Tato, w końcu się obudziłeś!"
Edward poklepał go po ramieniu. "Tak, oboje wiele przeszliście."
Vik potrząsnął głową. "To nic trudnego. Dla nas najważniejsze jest to, że się obudził






