Kiedy Vik wyszedł, Edward spojrzał na Mary. "Mary, coś cię trapi? Jesteś bardzo blada."
Mary wymusiła uśmiech. "Nic takiego. Po prostu myślałam, kiedy w pełni dojdziesz do siebie."
"Czy lekarz nie mówił, że za pół miesiąca będę mógł wyjść? Nie martw się, wrócę do zdrowia i nie pozwolę już Emerald cię dręczyć," obiecał Edward.
Jego wyraz twarzy stężał, gdy przypomniał sobie, co słyszał, jak Emer






