**BLADE**
– Jeszcze jedno, proszę! – krzyczę w stronę otwartych frontowych drzwi baru z mojego zabrudzonego czarnego kąta w piekle.
Wciąż mam to przed oczami. Wciąż to *słyszę*. Moją siostrę, która zgrywa *taką osobę ze złamanym sercem* i *taką zdruzgotaną*, podczas gdy pieprzy się z nieznanym wilkołaczym skurwielem. Z pieprzonym, zapyziałym starym kutasem imieniem Thomas, który specjalizuje się w






