Daphne wstała z łóżka, ignorując burczenie w zgłodniałym brzuchu. Nie była w stanie zjeść kolacji, ponieważ nie miała apetytu na to, co ugotowano – kolejne dziwne zjawisko, gdyż zawsze uwielbiała zupę krem z pomidorów i pieczonego kurczaka.
Westchnęła, wiedząc, że choroba wkrótce opuści jej ciało. Musiała. Ostatnio zbytnio ją wyczerpywała, a nie chciała, by Bridget się dowiedziała. Robiła, co w je






