Bridget naciągnęła z powrotem jej bieliznę i przesunęła się, by usiąść przy jej głowie. Uniosła dłonie, a Daphne ochoczo w nie wpadła. Bridget przytuliła jej głowę do swojej piersi, klepiąc ją kojąco. „Nigdy nie będziesz brudem, Daphne. Nigdy więcej nie mów czegoś takiego. Powiedz mi. Czy czujesz, jakby t-twoje ciało zostało... użyte?”
Daphne powoli pokręciła głową. „Nie czuję się... naruszona, i






