„Och, Daphne. Myślę, że po tym wstrząsie obroży wciąż możesz być w ciąży!” Łzy zaszczypały Bridget w oczy. „Twoje dziecko wciąż może się tam trzymać!”
„To n-nie ma znaczenia.” Głos Daphne brzmiał chropawo. „I tak umrzemy czwartego dnia.”
„Na bogów! Twoje dziecko!” Bridget wstała i wybiegła z lochu. Pospieszyła do swojej sypialni i zarzuciła na ramię torbę z ziołami. Następnie wybrała czyste ręczni






