Sadie podeszła bliżej i również objęła ją od tyłu. – Cieszymy się, że wróciłaś, Rosalie. Moja księżniczka tak bardzo za tobą tęskniła.
W jej oczach błysnęło poczucie winy. – Rosalie też bardzo za nią tęskniła.
Bridget odsunęła się ze smutną miną. – Wiele się wydarzyło pod twoją nieobecność, moje dziecko. Daphne zostanie jutro rano stracona.
– W-wiem. Rosalie też to boli – przyznała szeptem.
Sadie






