Kiedy weszła przez pałacowe bramy, wciąż widziała tłumy ludzi, którzy przyszli dopytywać o zdrowie Daphne. Najwyraźniej ludność polubiła tę sukę. Kipiała ze złości, kierując się w stronę pałacowego budynku. Dzięki niebiosom od kilku dni nie widziała księżniczki Kamary. Od jednej z pokojówek usłyszała, że księżniczka spędzała wolny czas głównie na czytaniu w sypialni. Dla Veroniki był to ogromny pl






