Następnie pochylił się i złączył ich usta w palącym pocałunku, który był jednocześnie słodki, porywający i zapierający dech w piersiach. Jej zmartwienia zniknęły jak porwane przez wiatr, ustępując miejsca miłości do tego mężczyzny.
Ostatnio omal go nie straciła. Na rzecz przeszłości. Na rzecz demonów, które krążyły wokół jego snu i prześladowały go na jawie. Jej dłoń zacisnęła się na jego ramieniu






