„Co takiego?”
„Tylko król ma prawo wzywać swoje niewolnice, a one nie mogą sprzeciwić się jego rozkazom. Wezwał ją, a ona odpowiedziała. Nie rozumiem, w czym tu jej wina” – stwierdziła rzeczowo.
„Jak możesz tak myśleć!?” Veronica nie mogła w to uwierzyć. Z frustracji niemal ziała ogniem.
Kamara skrzyżowała ramiona. „Powiedz mi, Metreso. Czy kiedykolwiek byłaś zakochana?”
Veronica otworzyła usta, b






