Usadowił się między jej udami i naparł z góry, nabijając ją na siebie. Oczy Sadie zaszły mgłą. Poczuła ostre wtargnięcie, ale pieczenie stało się częścią przyjemności, częścią pulsującego gorąca, które wstrząsnęło jej ciałem. Jego smukłe dłonie chwyciły ją za nadgarstki, a jego ciężar wgniótł ją w materac, gdy jego biodra poruszały się szorstko, a jego ciało penetrowało jej ciało w gorączce pełnej






