Jego wspomnienia wciąż pozostawały utracone, a umysł stawał się chaosem za każdym razem, gdy chcieli uprawiać miłość. Smuciło to Kamarę, widząc, jak przebłyski z przeszłości Callana zawsze wpędzały go w cierpienie. Uzgodniła więc z nim, że nie będą więcej próbować tak wielkiej bliskości. Zamiast tego całowali się i pieścili, ale nigdy nie posuwali się dalej. Ten czas poświęcali po prostu na bycie






