Daphne niedługo wyjdzie za mąż. Będzie należeć do innego mężczyzny. Będzie u jego boku. Będzie z nią sypiał w nocy. Będzie nosić jego dziecko.
W głowie króla wirowało – i tym razem wcale nie od bólu głowy. Wzbrało w nim ohydne uczucie, którego nie potrafił stłumić. Jego ramiona były potężnie napięte. Musiał włożyć wiele wysiłku, by nie zwinąć dłoni w pięści i nie uderzyć nimi w najbliższą ścianę.






