Jego wzrok oderwał się od tamtego miejsca, by skupić się na drzewie za nią. – Byłem tam biczowany. Pięćdziesiąt uderzeń gorącego bicza wygotowanego w ogniu. Potem rozkazano mi, żebym rżnął Cedrica w usta, podczas gdy on patrzył.
– Co?! – sapnęła z przerażeniem.
– Conrad był bezdusznym, zboczonym ogarem piekieł. – Jego oczy pociemniały. Czasami zastanawiał się, dlaczego po prostu zabił tego człowie






