Natychmiast znieruchomiała, jej oddech stał się nierówny, a serce podeszło jej do gardła. Nic nie widziała.
Kiedy przewrócił ją na plecy, krzyknęła przerażona. On jednak po prostu położył się na niej i znów wsunął się w jej obolałe, ciepłe ciało.
Przytłoczyło ją to; nie znała tej pozycji. Opadł na nią, a ona poczuła, jak jego odziane ciało ją okrywa.
Nie, jego ciało nie było już odziane, zauważyła






