Daphne ujęła jej dłonie w swoje. – Nie. Od teraz to ja będę cię chronić. Ty skup się tylko na powrocie do zdrowia. Proszę, zostań przy życiu dla mnie, Sadie. Po prostu postaraj się przeżyć, a ja zrobię wszystko, by pomóc ci wyzdrowieć.
Sadie spojrzała w dół na swoje zabandażowane ciało. Siedząc na łóżku, poruszyła się nieznacznie, napinając mięśnie, a ostry, przeszywający ból uderzył w nią ze wszy






