Powoli Leonidas zaczął odzyskiwać świadomość. Mrok nocy ustąpił z sypialni, zastąpiony światłem dnia.
Przespał całą noc i spał bez koszmarów. Znowu.
Jego wzrok odnalazł Daphne, która spała obok niego. Zmarszczył czoło. To ona.
To nie lek, który mogłaby przygotować Bridget, ani seksualna biegłość Veroniki, ani pisanie zwojów aż do wyczerpania. To była ona. To była Daphne.
Leonidas nie rozumiał, jak






