Evelyn
Wstałam, gotowa opuścić willę Audrey. Cała ta rozmowa była wyczerpująca — stanowiła kolejne przypomnienie o sieci kłamstw, jaką uplotła wokół siebie moja rodzina. Kiedy odwróciłam się w stronę drzwi, postawa Audrey nagle uległa zmianie. Rzuciła się do przodu i z niespodziewaną rozpaczą chwyciła moją dłoń.
"Zaczekaj!" - jej głos się załamał. Zawahała się przez chwilę, biegając wzrokiem na bo






