Devon
Poranne światło sączyło się przez wysokie okna Hall Enterprises, rzucając długie cienie na nieskazitelny korytarz piętra dyrektorskiego. Jason omal nie upuścił stosu raportów, które niósł, gdy dostrzegł wysoką sylwetkę czekającą przed biurem Devona.
"Panie Luna, pańska nieoczekiwana wizyta to spora niespodzianka!" Głos Jasona zdradzał jego czujność.
Edward Luna odwrócił się, a jego przenikli






