Devon
Oparłem się o samochód, wpatrując się w szklane drzwi ośrodka badawczego. Mój zegarek wskazywał 17:27 – Evelyn powinna już wyjść. Po porannej kłótni z Shawnem i dzisiejszym chaosie z Milesem byłem zdeterminowany, by tu dla niej być, by pokazać jej, że potrafię być wsparciem, którego potrzebowała.
Drzwi w końcu się rozsunęły. Wyszła Evelyn, a jej twarz była maską wymuszonego opanowania, co ła






