Evelyn
Poranne światło wpadało przez zasłony, ogrzewając moją twarz i delikatnie wyrywając mnie z głębokiego snu bez marzeń sennych. Zamrugałam powoli, oceniając stan mojego ciała. Mimo wczorajszego emocjonalnego załamania czułam się zaskakująco dobrze – chociaż mój żołądek głośno burczał, przypominając mi, że nie jadłam niczego od wczorajszego lunchu.
Przewracając się na drugi bok, zerknęłam na z






