Evelyn
Aiden stał nerwowo przy drzwiach. "On tylko wykonywał rozkazy, Evelyn. Przysięgam, że odkąd cię poznał, nigdy nie zrobił niczego, by cię skrzywdzić. Organizacja ma swoje procedury..."
"Przestań." Mój głos przeciął powietrze jak lód. "Nie chcę słuchać wymówek." Skończyłam bandażować ramię Edwarda mechanicznymi ruchami. "Wiesz, czego nienawidzę na tym świecie najbardziej? Zdrady."
Wspomnienia






