Odwróciłam się, by spojrzeć na Ninę o pobladłej twarzy i wrzeszczącą gromadę dziewcząt wokół niej. Próbowała się bronić, ale widać było, że opadła z sił. Nagle rozległ się głośny sygnał dźwiękowy, który przeszył powietrze. Wszyscy zamarli, a ja odwróciłam się do Wendy, która bezgłośnie wyszeptała słowo: „Ogłoszenia”. Tylko skinęłam głową i wróciłam do kolejki, czekając na swoją kolej, by zapłacić.






