Wróciłam do swojego pokoju bardzo późno. Ledwo wczołgałam się do łóżka, zanim zapadłam w głęboki sen.
Biegłam przez ciemny las, czegoś szukając. Musiałam coś, albo kogoś znaleźć. Potrzebowali mnie. Prawie słyszałam płacz. To popychało mnie mocniej, próbując dotrzeć do nich na czas. Usłyszałam szum i trzask, znajomy dźwięk, i wiedziałam, nawet bez morskiej bryzy na wietrze, że jestem nad oceanem.
P






