"Co to w ogóle znaczy?" Nina przewróciła oczami. "I co to ma wspólnego z tym, że tu z nią jesteś?"
Toya uderzyła w stół, wstała i obróciła się gwałtownie. "To znaczy, że jesteś samolubną, pustą alfą, a mężczyzna, który utknie, by się z tobą połączyć, będzie równie ignorancki i niegodny jak ty, albo zasłużył sobie na karę od samej bogini."
Nina cofnęła się oszołomiona. "Co?"
"Nikt nie wybiera bycia






