Nina opadła na kolana, a ja powoli wstałam. Warknęła cicho, gdy odwróciłam się w jej stronę. "Rzecz w tym, Nino, że ja jestem silniejszą alfą." Zakręciłam głową w ramionach. "Mówię to nie po to, żeby się przechwalać, tylko stwierdzić oczywisty fakt." W końcu spojrzałam na dziewczynę leżącą na ziemi i uklękłam. "Nie pozwolę ci też znęcać się nad nikim z moich ludzi."
"To są moi ludzie" – warknęła






